W budynkach spędza się wiele czasu, zatem to idealne miejsce do wypoczynku… na łonie natury. Czy przyroda w czterech ścianach oznacza masę doniczek, toreb z ziemią, konewek i odżywek? Nic z tych rzeczy. Efekt dzikiej natury w domu można uzyskać, wprowadzając do budynków mieszkalnych i użytkowych nowość – wewnętrzne ściany z mchu.

W zabieganym świecie coraz trudniej o chwilę oddechu i tak istotny dla każdego człowieka kontakt z naturą. Jeśli całymi dniami zajmuje Cię praca, uczelnia, rodzina, przyjaciele, zabawa, obowiązki – na wyjazd za miasto zwyczajnie brakuje czasu. Z uwagi na szybkie tempo, w jakim obecnie żyje wielu ludzi, warto rozważyć wprowadzenie przyrody do domów i mieszkań.

Mech w naturze

mech w naturzeMech budzi zwykle pozytywne skojarzenia, bo łączy się z wycieczkami za miasto. Spędzanie czasu w lesie odpręża i relaksuje. Czyste powietrze, zapach żywicy i grzybów, miękkość runa leśnego, cisza – na samą myśl o tym nabiera się ochoty na wycieczkę do lasu. Niemniej na wyjazdy zwykle brakuje czasu lub motywacji, żeby spacerować podczas kiepskiej pogody.

Z uwagi na te okoliczności, przyjrzeliśmy się bliżej nowemu trendowi wnętrzarskiemu, którym jest wprowadzanie do pomieszczeń paneli ściennych pokrytych porostami i mchem. Naturalne kompozycje w roli ściennych ogrodów to ciekawy, ale mało popularny pomysł na upiększanie przestrzeni. Pora zatem oswoić mech i przekonać się, że jego miejsce jest nie tylko w lesie, ale także (a może przede wszystkim) w najbliższym otoczeniu każdego człowieka.

Miękkie, zielone i puszyste kobierce z mchów stanowią przyjemny widok w naturze. W dotyku mech jest sprężysty i elastyczny, a jego delikatny, leśny zapach ma działanie odświeżające. Obejrzenie z bliska pozwala dodatkowo zauważyć, jak misterna i piękna jest struktura mchów. Drobne, ale silne gałązki łączą się ze sobą i tworzą naturalne poduszki – skupiska. W naturze mech rośnie w miejscach wilgotnych i cienistych. Większość ludzi nie poświęca mchom uwagi chyba, że porastają one ich ogrody, zatykają rynny lub zaczynają pojawiać się na elewacjach. W takich sytuacjach mech traktowany jest jako chwast i tępiony. Skąd zatem wziął się pomysł na wprowadzenie do wnętrz ścian i obrazów z mchu?

Wnętrze zainspirowane naturalnym mchem

Pionierami w traktowaniu mchu w roli dekoracji byli mieszkańcy Japonii. To tam narodziła się tradycjaogród w stylu japońskim tworzenia ogrodów z kamieni i mchów. Były to miejsca spokojne, ciche i pełne harmonii, co oddawało ducha japońskiego stylu życia. W Europie mech w roli ogrodowej czy domowej dekoracji nie jest popularny, ale powoli ulega to zmianie m.in. dzięki tworzeniu w miastach zielonych oaz. Coraz więcej osób dostrzega bowiem, że codzienny kontakt z naturą pomaga się zrelaksować, dlatego dążą oni do przyrodniczego urozmaicenia i wzbogacenia miejsc, w których żyją. Ściana z mchu w hotelowym lobby, recepcji biurowca albo w domu to niezwykły pomysł na połączenie natury ze współczesną, zurbanizowaną przestrzenią.

Mchy używane do produkcji żywych ścian pochodzą z naturalnego środowiska i w zasadzie najczęściej nie są typowymi mchami tylko – porostami. Ogólnie przyjęło się jednak nazywanie żywych ścian „ścianami z mchu”, ponieważ porosty często są z nimi łączone, by uzyskać fantazyjne, trójwymiarowe kompozycje. W dekorowaniu wnętrz szczególną rolę odgrywa porost o nazwie chrobotek reniferowy – jego ładny wygląd i duża trwałość znacząco przedłużają żywotność zielonych dekoracji.

ściana z mchemWedług producentów zainstalowanie ramy z mchem na ścianie nie jest trudne, a sama uprawa żywej dekoracji w zasadzie nie wymaga żadnych starań. Odpowiednio spreparowany mech i porosty nie zawierają insektów ani ich nie zwabiają, dzięki czemu dekoracja jest zawsze czysta i bezpieczna. Żywa ściana chłonie wilgoć z powietrza, zatem nie trzeba jej dodatkowo podlewać. Z uwagi na niewygórowane wymagania, ściany z mchu nie potrzebują także nawożenia czy przesadzania. O ile wilgotność we wnętrzu wynosi 40-60%, a stanowisko jest cieniste, zielona ściana będzie żywą dekoracją przez wiele lat.

Wśród zalet posiadania wewnętrznej ściany z mchem i porostami wymienia się:

• osuszanie pomieszczeń – żywa kompozycja zapobiega zawilgoceniu wnętrz, ponieważ chłonie wodę z powietrza;
• oczyszczanie powietrza – porosty i mchy są uważane za naturalne filtry, które absorbują zanieczyszczenia i alergeny;
• wygłuszanie wnętrz – pokryty mchem i porostami odpowiedniej wielkości panel sprzyja tłumieniu dźwięków;
• funkcję relaksacyjną – płaszczyzna zieleni ma właściwości odprężające i redukuje stres.

Zastosowanie mchu we wnętrzach może dziwić, ale efekty są naprawdę piękne. Zielone ściany przez długi czas zachowują ładny, żywy kolor, są miękkie w dotyku i wprowadzają do wnętrz prawdziwą naturę. Znawcy radzą, by od czasu do czasu ocenić twardość kompozycji – jeśli odczuwalna będzie utrata jej sprężystości, warto nawilżyć powietrze w pomieszczeniu.

Zielone ściany są stosunkowo nowym i mało znanym trendem, ale ich popularność powoli wzrośnie. Rozważ wprowadzenie ściany lub dekoracji z mchu i porostów do swojego mieszkania – nie dość, że wnętrze zyska naturalny klimat, to dekoracja jest piękna i nie wymaga pielęgnacji. Same zalety!

Ściana z mchu – nowy, zielony trend wnętrzarski

Dodaj komentarz