Zadajmy sobie pytanie: jakim stworzeniem jest człowiek? Jakie są jego upodobania? Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania. Różnimy się od siebie i cenimy sobie co innego. Jedni wolą spokojną, wyciszoną egzystencję, a inni życie na „pełnych obrotach” w świetle jupiterów. Zatrzymajmy się chwilę przy tym zagadnieniu. Dlaczego tak bardzo zależy nam na świetle?

Czy ten nastrój się sprawdzi?

Rzeczywiście, działania i samopoczucie człowieka uzależnione są w dużej mierze od intensywności promieni słonecznych. Kiedy za oknem jest szaro, automatycznie tracimy chęć na jakąkolwiek aktywność. Analogicznie: kiedy ranne promienie oświetlają nasze wnętrza, tańcząc na szkle i ogrzewając naszą skórę wiemy, że nasze śniadanie i pierwsza kawa będą jeszcze lepsze. Jednak nie jesteśmy osobnikami, które podrywają się o świcie, a zaprzestają swej działalności z chwilą zapadnięcia zmierzchu. Lubujemy się w świetle. Zależnie od nastroju są to wszechogarniający blask lamp lub ciepłe, nastrojowe ogniki punktowo rozmieszczone w mieszkaniu. Często ze względu na wygodę i panujący styl minimalistyczny, w mieszkaniach królują ukryte za podwieszanym sufitem pasy lamp ledowych. To głównie do nich należy otaczanie światłem pomieszczenia- pozostałe lampy są tylko dodatkami, użytkowanymi okazjonalnie.

Sugerując się modnymi propozycjami projektantów ds. aranżacji wnętrz powinniśmy wybierać lampy o surowym wykończeniu. Takie wskazane jest, gdy nasze wnętrza bazują na stylistyce skandynawskiej czy industrialnej- nie lubią one kunsztownych zdobień, bardziej odpowiadają im proste formy np. fabryczne żarówki vintage czy metalowe pojedyncze lampy o różnym wykończeniu. Jednak mimo nowoczesnych wnętrz, na salony wprowadzono nowego gościa. Żyrandole do pokoju sprawdzają się już nie tylko w pomieszczeniach typu glam. Teraz, przy odpowiedniej aranżacji i doborze dodatków znajdą zastosowanie praktycznie wszędzie. Ale jaki żyrandol do salonu wybrać, aby podkreślić prestiż pokoju, jednocześnie nie odwracając od niego uwagi? Podpowiemy w kilku słowach, jakie rodzaje żyrandoli są obecnie „na czasie”, oraz czym się kierować przy wyborze tego jedynego.

Wielowymiarowe piękno

Lampa wisząca do salonu to zawsze doskonałe rozwiązanie. W dzisiejszych czasach odchodzi się od tego, aby koniecznie znajdowała się na środku sufitu, aczkolwiek wciąż jest mile widziana w pomieszczeniach. Zwłaszcza, jeśli przykuwa spojrzenie, oraz współgra z pozostałymi elementami wystroju. Wiadome jest, że trafionym rozwiązaniem (przede wszystkim w małych mieszkaniach) jest wydzielenie „stref” jasno określających, jakie jest przeznaczenie danej części. My dodatkowo możemy potwierdzić, że każdy z tych podziałów zasługuje na swoją własną dawkę światła. Jednak pod żadnym pozorem nie rozsiewajmy po całym pomieszczeniu zwisających lamp! Naszą propozycją jest umiar i oryginalność.

W przypadku, gdy posiadamy salon łączony z jadalnią, sprawdzi się lampa wisząca nad stołem (koniecznie na odpowiedniej wysokości, aby nie oślepiać siedzących): o niebanalnych kształtach, o wielkości dobranej proporcjonalnie do wielkości pomieszczenia. Sfera wypoczynkowa (jak sama nazwa wskazuje) ma obdarzyć nas relaksem- unikajmy więc ostrego światła padającego z góry. Lepsze będą lampy punktowe np. stojące lub kinkiety. Świetnie sprawdzą się przyciemniane abażury, lub ściemniane kontakty: miękkie światło nie męczy wzroku oraz wycisza.

W modzie najciekawsze efekty daje mieszanka stylów. Także wystrój mieszkania łączy się takimi zasadami. Żyrandole szklane nowoczesne posiadają różne formy: od prostych kul, po artystycznie modelowane konstrukcje. Czasami szklane żyrandole tego typu łączone są z kryształowymi elementami. Każda z ozdób odbija swoje światło w innym kierunku, tworząc dodatkowo ciekawy efekt we wnętrzu. Szklane żyrandole są niezwykle delikatne, a mistrzem w tej dziedzinie jest lampa sople. W tym przypadku, wiotkie kryształowe elementy zwisają gęsto w dół, tworząc efekt sopli, lub nawet wodospadu.

Podsumowanie

Szklane żyrandole ze względu na bogactwo wykonania (i często pokaźne) gabaryty lepiej umieszczać w pomieszczeniach, które posiadają wysoki sufit. Zbyt nisko osadzona lampa przytłoczy pokój, oraz może być uciążliwa w trakcie użytkowania pokoju. Jeżeli mimo to, zależy nam na blasku kryształów, możemy zdecydować się na kompromis wybierając odpowiednio mniejszy żyrandol, lub kinkiety w podobnym stylu.

Kryształowy blask, czyli żyrandol na salonach

Dodaj komentarz